28 października RCE wynosi 1,279 zł/kWh: najpierw umowa, potem menu pompy

Ten tekst odpowiada na pytanie „w środę 28 października 2026 r. hurtowa cena prądu jest najwyższa w tym miesiącu — co mogę sprawdzić sam, zanim wyłączę pompę albo podpiszę nową umowę”. Nie ma tu widełek za wymianę urządzenia ani wniosku o Czyste Powietrze. Te są w Kosztach i Dotacjach.

Zaczynasz od nazwy oferty na rachunku, nie od nagłówka o giełdzie. Przy G11 i przy cenie stałej ta doba nic nie przelicza. Przy cenie dynamicznej patrzysz w tabelę swojego sprzedawcy i w istniejące menu pompy. Obudowy nie zdejmujesz.

Środa jest droga całą dobę, nie jednym kwadransem

28 października 2026 r. jest środą po wtorku, w którym na wschodzie rano leżała mgła, i po poniedziałku, w którym części domów zgasło światło. Ten tekst nie jest o widzialności ani o numerze 991. Prąd w gniazdku jest. Drogi jest wskaźnik hurtowy, i tylko u części domów ten wskaźnik w ogóle wchodzi do rachunku.

Zestawienie dobowe oparte na raporcie RCE-PLN Polskich Sieci Elektroenergetycznych, z dobami od 1 do 28 października 2026 r., podaje średnią tej środy: 1 279,00 zł/MWh, czyli 1,279 zł/kWh. Najniższy okres rozliczeniowy doby: 667,39 zł/MWh. Najwyższy: 2 456,99 zł/MWh. Okresów ujemnych: zero. Ceny w tym zestawieniu są netto, bez VAT i bez akcyzy. Średnia października do tego dnia w tej samej tabeli wynosi 0,693 zł/kWh. Środa jest w niej najdroższą dobą miesiąca. To jest opis jednego wskaźnika, nie pozycja z Twojej faktury.

Sąsiednie doby pokazują, czemu sam szczyt myli. W niedzielę 25 października średnia wyniosła 0,318 zł/kWh, najniżej było −11,26 zł/MWh i siedem okresów zeszło poniżej zera. W poniedziałek 26 października średnia była już 0,902 zł/kWh, ale najtańszy okres spadł do 78,93 zł/MWh, a najdroższy doszedł do 2 455,55 zł/MWh. We wtorek 27 października średnia to 0,746 zł/kWh, trzy okresy były ujemne, dno −48,29 zł/MWh, szczyt 1 935,88 zł/MWh. Szczyt środy jest więc podobny do szczytu poniedziałku. Inna jest podłoga. W środę najtańszy kwadrans, 667,39 zł/MWh, siedzi przy średniej całego miesiąca, a nie przy niedzielnym 0,318 zł/kWh. Nie ma taniej kieszeni, na którą da się przesunąć pranie tak, jak dało się to zrobić w niedzielę albo nad ranem w poniedziałek.

Cztery doby października 2026 w zestawieniu RCE-PLN: średnia netto, dno, szczyt i liczba okresów ujemnych. To nie są stawki z faktury gospodarstwa domowego.
Doba Średnia Najniższy okres Najwyższy okres Okresy ujemne
25 października 0,318 zł/kWh −11,26 zł/MWh 641,80 zł/MWh 7
26 października 0,902 zł/kWh 78,93 zł/MWh 2 455,55 zł/MWh 0
27 października 0,746 zł/kWh −48,29 zł/MWh 1 935,88 zł/MWh 3
28 października 1,279 zł/kWh 667,39 zł/MWh 2 456,99 zł/MWh 0

Rynkowa cena energii nie jest nazwą taryfy w domu. Zestawienie opisuje ją jako średnią cen z sesji dnia następnego dla polskiego obszaru rynkowego, ważoną wolumenem, liczoną przez PSE dla kolejnych okresów doby. Od 1 października 2025 r. okresem w tym opisie jest kwadrans, nie pełna godzina. Dlatego nagłówek „o 16:00 prąd kosztuje X” z innego serwisu nie jest tym samym szeregiem, nawet gdy data się zgadza. Do rachunku i tak nie przepisujesz ani średniej 1,279, ani szczytu 2 456,99. Brakuje w nich marży sprzedawcy, opłat dystrybucyjnych, VAT i akcyzy. Samo przemnożenie 1,279 przez stawkę podatku też nie da pozycji faktury.

1,279 zł/kWh nie jest poleceniem, żeby wyłączyć ogrzewanie, zdjąć obudowę pompy albo podpisać umowę na progu. Najpierw nazwa oferty na rachunku. Potem, i tylko przy cenie dynamicznej, tabela Twojego sprzedawcy.

Nazwa oferty jest wcześniejsza niż wykres

Urząd Regulacji Energetyki w kompendium opublikowanym 10 stycznia 2025 r. rozdziela oferty dla gospodarstwa domowego. Najczęstsza jest oferta taryfowana: cenę energii zatwierdza Prezes URE na czas obowiązywania taryfy. W tej grupie dominuje G11, jedna stawka przez całą dobę. Obok są taryfy wielostrefowe, G12 i G13, z niższą ceną w określonych porach, na przykład w nocy. Osobno idzie umowa wolnorynkowa, w której cena wynika z oferty sprzedawcy i nie jest zatwierdzana przez Prezesa URE. W dotychczasowych takich umowach cena bywała stała na czas kontraktu albo aktualizowana co jakiś czas, na przykład co miesiąc. Sprzedawca może tam doliczyć opłatę handlową, której urząd nie reguluje.

Od 24 sierpnia 2024 r. u sprzedawców jest jeszcze umowa z ceną dynamiczną. TGE podaje tę datę wprost i opiera publikację notowań na art. 5 ust. 4i Prawa energetycznego. URE kieruje taką ofertę do osób, które znają rynek, mają licznik zdalnego odczytu i rozliczają się co miesiąc. Cena ma odzwierciedlać wahania Rynku Dnia Następnego, a śledzenie notowań urząd zostawia gospodarstwu. Ten sam tekst mówi wprost, że bez przesuwania poboru na tańsze godziny rachunek może wzrosnąć. Przykład drogich godzin 18–21 w kompendium jest ogólną ilustracją, nie rozkładem środy 28 października.

TGE publikuje wyniki Rynku Dnia Następnego i Rynku Dnia Bieżącego jako pomoc do umów z ceną dynamiczną i sama zastrzega, że przepis nie wskazuje, jak sprzedawca ma z tych notowań zbudować ofertę. Źródłem ceny, którą płacisz, jest cennik godzinowy albo piętnastominutowy u sprzedawcy, nie skrót RCE i nie cudzy wykres giełdowy. Pytanie o wzór — marża, która godzina, czy wchodzi rynek dnia bieżącego — kierujesz do sprzedawcy. Ten poradnik wzoru z Twojej umowy nie odtwarza.

Co środowa RCE zmienia w domu, zależnie od nazwy, którą widzisz na rachunku albo w umowie.
Co jest na rachunku Co robi liczba 1,279 Co robisz w środę
G11 albo inna jedna stawka zatwierdzona w taryfie Nie przelicza ceny energii za tę dobę Zostawiasz krzywą i harmonogram. Nie dzwonisz „bo giełda”
G12, G12w, G13 albo inna strefa z taryfy Nie przesuwa godzin strefy Tanie godziny czytasz z taryfy operatora, nie z tabeli RCE
Umowa wolnorynkowa ze stałą ceną Nie podmienia ceny z kontraktu Nie wypowiadasz umowy pod wpływem jednej doby
Cena dynamiczna Jest sąsiadem wzoru sprzedawcy, nie samą stawką Otwierasz tabelę sprzedawcy na 28 października i omijasz jego szczyt
Nie wiesz, bo rachunek został w skrzynce Nie da się zgadnąć z adresu Najpierw faktura albo konto u sprzedawcy. Do tego czasu nic nie wyłączasz

G11 i cena stała: środa nie wchodzi do licznika

Jeśli na fakturze jest G11, energia czynna ma jedną stawkę sprzedaży przez całą dobę. Wykres, który o 16:00 jest droższy niż o północy, opisuje rynek hurtowy. Twojego licznika w tej grupie nie dzieli na kwadranse po to, żeby sprzedaż energii przeliczyć średnią 1,279. Przesuwanie pralki na drugą w nocy przy samej G11 nie zbiera zniżki ze środowej RCE. Może mieć sens z innego powodu — hałas, moc przyłącza, nawyk — ale nie dlatego, że PSE pokazało drogą dobę.

To samo przy umowie, w której cena energii jest zapisana kwotą na czas kontraktu. Jedna droga sesja giełdy nie otwiera aneksu. Jeśli sprzedawca aktualizuje cenę co miesiąc, data aktualizacji jest w umowie, nie w nagłówku z 28 października. Nie składasz wypowiedzenia w środę tylko po to, żeby „uciec przed RCE”, skoro Twoja oferta w ogóle RCE nie czyta. URE przypomina, że przed zmianą sprzedawcy czytasz okres umowy, zasady po jego końcu, kary za wcześniejsze wyjście i opłaty, których nie widać w samej stawce za kilowatogodzinę. Od 3 lipca 2021 r. przedsiębiorstwo energetyczne nie zawiera z gospodarstwem domowym umowy poza lokalem przedsiębiorstwa, czyli także przy wizycie w domu. Pośpiech na klatce schodowej nie jest ofertą z tego poradnika.

Opłaty dystrybucyjne — sieciowa, jakościowa, stałe składniki grupy taryfowej — też nie stają się w środę równe 1,279 zł/kWh. Osobny temat, gdy z faktury znika wiersz opłaty abonamentowej operatora, jest w poradniku o opłacie abonamentowej od 1 października. Tamten brak wiersza i ta wysoka RCE nie są jedną podwyżką. Nie dodajesz ich do siebie.

Gdy na rachunku jest G11 albo cena stała, środowa RCE kończy się na tym akapicie. Pompy nie ruszasz „na wszelki wypadek”. Dalej czytasz tylko wtedy, gdy umowa naprawdę nazywa się ceną dynamiczną albo gdy nie możesz tej nazwy znaleźć.

G12 ma własne godziny i nie czyta tabeli RCE

Taryfa dwustrefowa albo trzystrefowa jest tańsza w godzinach wpisanych w taryfie operatora sieci, nie w godzinach, w których RCE akurat spada. URE podaje noc jako przykład takiej pory. Nie podaje jednej siatki dla całej Polski. Warszawa, Kraków i Wrocław mogą mieć inne godziny szczytu i pozaszczytu, a operator może rozróżniać dzień roboczy i weekend. Tych godzin nie przepisujesz z tabeli 25–28 października.

W środę pokusa jest odwrotna niż w niedzielę. W niedzielę dno RCE zeszło poniżej zera, więc ktoś na cenie dynamicznej miał po co zaglądać w noc. Kto jest na G12, i tak ma swoją noc z taryfy, niezależnie od tego, że hurtowo niedziela była tania, a środa jest droga od pierwszego kwadransu. Nie przestawiasz zegara sterownika na „godzinę z wykresu”. Zegar po zmianie czasu z 25 października poprawiasz tylko wtedy, gdy wskazanie rozjechało się z telefonem — i programu przy tym nie przesuwasz. Ten próg jest w poradniku o zegarze kotła po zmianie czasu.

Jeśli zasobnik ciepłej wody stoi już na nocnej strefie z Twojej taryfy, zostawiasz go. Nie dokładaj w środę ręcznego dogrzewu w godzinach, które taryfa nazywa drogimi, tylko dlatego, że „i tak cała doba jest droga na giełdzie”. Na G12 giełda tej doby Twojej stawki sprzedaży nie podmienia. Dogrzew w drogiej strefie zużywa droższą energię z taryfy, nie energię po 1,279.

Cena dynamiczna: tabela sprzedawcy, potem dopiero RCE

Przy umowie z ceną dynamiczną środa ma znaczenie, ale nie jako liczba do wklejenia w kalkulator. Otwierasz cennik, który sprzedawca pokazuje na 28 października: aplikacja, plik albo tabela godzinowa. Szukasz jego ceny energii, nie średniej PSE. TGE pisze, że notowania giełdy są pomocą, a oferta detaliczna zostaje u sprzedawcy. Jeśli w tej tabeli popołudnie jest wyraźnie droższe niż reszta doby, tam odkładasz pralkę, zmywarkę, ładowanie auta i dodatkowe grzanie zasobnika. Jeśli tabela jest droga od północy do północy, nie wymyślasz taniej godziny z niedzielnego wykresu.

Średnia RCE 1,279 zł/kWh i dno 667,39 zł/MWh mówią tylko tyle: nawet najtańszy okres tej doby hurtowej jest blisko średniej miesiąca (0,693 zł/kWh), a szczyt 2 456,99 zł/MWh jest krańcem. Przesunięcie z szczytu na dno, jeśli Twój sprzedawca w ogóle tak tę dobę wycenia, zmniejsza drogą godzinę. Nie zamienia środy w niedzielę 25 października. Nie warto w środę „nabić” podłogę ciepłem na zapas przez pół doby. Cała doba jest droga. Sens ma uniknięcie szczytu, nie maraton grzania w byle którym kwadransie poniżej średniej.

URE jako ilustrację drogich godzin podaje przedział 18–21. Nie traktujesz go jako rozkładu tej środy. Rozkład jest w tabeli sprzedawcy na tę datę. Jeśli tabela i ilustracja z kompendium się rozjeżdżają, wygrywa tabela. Kompendium nie jest cennikiem na 28 października 2026 r.

Nie podpisujesz nowej umowy dynamicznej w środę, bo jedna doba wygląda groźnie albo bo ktoś obiecuje, że „pompa sama złapie tanie godziny”. URE uzależnia sens takiej oferty od tego, czy naprawdę przesuwasz pobór. Ta środa jest przykładem ryzyka w drugą stronę: doby bez taniego dna. Zanim cokolwiek podpiszesz, czytasz marżę, okres, kary i to, czy po końcu oferty wracasz do taryfy. Umowa zawarta na odległość daje 14 dni na odstąpienie bez podawania przyczyny — tak opisuje to urząd — ale odstąpienie nie jest powodem, żeby składać podpis „na próbę” przy drzwiach. Przy drzwiach tej umowy i tak zawierać nie wolno.

W menu pompy ruszasz godzinę, nie obudowę

Pompa ciepła zużywa prąd inaczej niż farelka: z jednej kilowatogodziny oddaje więcej ciepła, dopóki pracuje w swoim zakresie. Ten tekst nie podaje współczynnika Twojego urządzenia i nie przelicza 1,279 na koszt ogrzania domu. Do takiego szacunku, poza tą dobą, jest kalkulator oszczędności pompy. Liczy w przeglądarce. Nie pobiera środowej RCE, nie zna marży sprzedawcy i nie jest fakturą.

W środę samodzielna część kończy się na menu, które już masz. Nie kończy się na śrubach obudowy, na zaworach obiegu czynnika i na rozdzielnicy. Szron na lamelach przy pracującym wentylatorze, który co jakiś czas cichnie i spuszcza wodę, bywa odszranianiem, nie awarią od ceny prądu. Tego szronu nie skrobiesz i nie polewasz wrzątkiem. Z ziemi patrzysz tylko, czy kratka i odpływ skroplin nie są zatkane liśćmi. Reszta sezonowego oglądu jest w poradniku o pompie przed pierwszym grzaniem.

  1. Ustal ofertę, zanim ruszysz sterownik. G11 i cena stała: zostawiasz harmonogram. Cena dynamiczna: otwierasz tabelę sprzedawcy na 28 października i zaznaczasz godziny, które on wycenia najwyżej.
  2. W menu, które instrukcja nazywa programem czasowym albo obniżeniem, omijasz tylko ten szczyt. Nie zerujesz krzywej. Nie przełączasz trybu na „wyłączone” na noc. Nie podnosisz temperatury zasilania „żeby nabić podłogę”, skoro taniego okna dziś nie ma.
  3. Ciepłą wodę, jeśli da się ją odłożyć, przestawiasz z godzin szczytu sprzedawcy na inną porę tej samej doby. Legionelli, jeśli sterownik ma własny cykl o wysokiej temperaturze, nie kasujesz z pamięci. Przesuwasz godzinę startu, gdy menu to umie. Nie grzejesz zasobnika grzałką w szczycie tylko dlatego, że pompa właśnie stoi.
  4. Ogrzewanie podłogowe ma bezwładność, grzejnik mniejszą. Krótkie zejście w godzinie szczytu podłoga znosi łatwiej niż cienki kaloryfer w nieocieplonym pokoju. Nie przepisujesz jednej poprawki na oba obiegi, jeśli sterownik ma je osobno.
  5. Ochrony przeciwzamrożeniowej, trybu urlopowego z temperaturą bliską zeru i wyłączenia pompy obiegowej nie używasz jako sposobu na RCE. Noc z prognozy na tę środę schodzi do 4–7 °C, a na Podhalu do około 0 °C. Dom ma zostać powyżej progu, który masz w instrukcji, nie powyżej nagłówka giełdy.
  6. Zapisujesz, co zmieniasz: która godzina, który obieg. Jutro, gdy tabela sprzedawcy będzie inna, wracasz do zwykłego programu. Środa nie zostaje nową krzywą na cały sezon.

Wejście, które instalator nazwał SG Ready albo stykiem zewnętrznym, zostawiasz tak, jak jest podłączone. W środę nie dokładaj przekaźnika, nie spinaj przewodów „pod tanią godzinę” i nie otwieraj puszki, żeby zobaczyć, czy styk żyje. Jeśli tego styku nie ma, nie jest to usterka od wysokiej RCE. Harmonogram w menu wystarcza na jedną drogą dobę. Automat, który sam czyta cennik, jest tematem na spokojny telefon do firmy od pompy, nie na środowy wieczór.

Grzałka i farelka są najgorszym miejscem na szczyt

Grzałka w zasobniku, koza elektryczna i farelka zamieniają prąd na ciepło bez mnożnika pompy. Przy cenie dynamicznej każda kilowatogodzina z drogiej godziny sprzedawcy wchodzi w ciepło jeden do jednego, a do hurtowego szczytu 2 456,99 zł/MWh i tak dochodzą składniki, których RCE nie zawiera. Tego iloczynu ten tekst nie podaje jako Twojego rachunku, bo nie zna marży ani dystrybucji. Kierunek jest prostszy: w godzinie, którą sprzedawca pokazuje jako szczyt, farelka zostaje wyłączona, a grzałka nie startuje ręcznie. Ciepło, jeśli pompa działa, zostaje przy pompie.

Przy G11 stawka sprzedaży się nie zmienia między 16:00 a północą, więc sama RCE nie jest powodem, żeby w środę wyjątkowo zakazać farelki. Powodem zostaje obwód: listwa, tabliczka mocy i bezpiecznik, który skacze. To jest w poradniku o farelce, gdy blok nie grzeje. Wysoka RCE nie zamienia zimnego pionu w bloku w awarię licznika. Jeśli kaloryfer jest letni przy kilkunastu stopniach na dworze, próg jest w poradniku o letnim kaloryferze, nie w tabeli PSE.

Nie zastępujesz pompy, która pokazuje kod, farelką „na czas szczytu” w kilku gniazdkach naraz. Kod zostaje kodem. Farelka na liście nie leczy obiegu. Gdy prądu w ogóle nie ma, farelka też nie grzeje — i wtedy nie czytasz RCE, tylko sąsiada, klatkę i mapę operatora, jak w tekście o braku prądu 26 października.

Prosument nie oddaje prądu „bo RCE jest wysoka”

Wysoka RCE bywa mylona z poleceniem, żeby w środę wypchnąć do sieci wszystko, co panele dają. Październikowa środa z prognozy jest pochmurna, z deszczem idącym od zachodu i z rano gęstszą mgłą na wschodzie. Produkcja i tak jest skromna. Oddanie jej do sieci po to, żeby za chwilę kupić prąd na pompę w tej samej drogiej dobie, nie wynika z samej średniej 1,279.

To, czy energię wprowadzoną rozlicza godzinowa RCE, czy miesięczna RCEm, zależy od zasad dla Twojej instalacji w ustawie o odnawialnych źródłach energii i od informacji sprzedawcy. Tego z adresu domu nie odczytasz. Zestawienie RCE zaznacza też, że u nowszych instalacji ujemna RCE bywa liczona jako zero. W środę okresów ujemnych nie ma, więc ta reguła nic w tej dobie nie zmienia. Nie przełączasz falownika w tryb maksymalnego oddawania i nie wyłączasz zużycia własnego „pod szczyt”. Zużycie tego, co akurat powstaje na dachu, zostaje pierwsze. Pytanie, która zasada dotyczy Twoich paneli, zadajesz sprzedawcy w innym dniu niż ten, w którym gonisz nagłówek.

Noc jest chłodna, więc krzywej nie zerujesz

Prognoza na środę 28 października 2026 r. opublikowana przez Dzień Dobry TVN daje dzień pochmurny, ze słabym deszczem przesuwającym się od zachodu, i rano mgły na wschodzie do widzialności około 300 m. Maksimum od 10–11 °C na północnym wschodzie do 13–14 °C na zachodzie i południu, w podgórzu około 8 °C. W tym opisie Warszawa i Łódź mają 12 °C, Kraków i Wrocław 12 °C, Szczecin 13 °C, Gdańsk i Bydgoszcz 10 °C, Lublin i Białystok 11 °C. Noc: od 4 do 7 °C, nad morzem miejscami do 9 °C, na Podhalu około 0 °C. Wiatr słaby. To jest prognoza, nie termometr za Twoim oknem. Do decyzji „czy dom ma grzać” wystarcza.

Przy 4 °C w nocy i około zera na Podhalu wyłączenie pompy albo zejście krzywej do zera nie jest oszczędnością na RCE. Jest wychłodzeniem, które rano i tak trzeba nadrobić, często już w godzinach, które przy cenie dynamicznej bywają droższe. G11 tego nadrobienia nie rozliczy drożej niż zwykłą stawką, ale i tak nie ma po co wychładzać domu. Jeśli w pokoju jest chłodno, a panel ledwie letni, najpierw głowica, pion i krzywa — nie wyłącznik główny. Zapach gazu przy kotle, który stoi obok pompy, kończy ogląd: zakręcasz zawór, który znasz, wietrzysz, nie używasz włączników. To nie jest temat giełdy.

Kiedy dzwonisz, a kiedy zostajesz przy rachunku

Sama liczba 1,279 nikogo nie wzywa. Nie dzwonisz do elektryka, bo średnia doby jest wysoka, i nie dzwonisz do sprzedawcy z żądaniem, żeby G11 „uwzględniła RCE”. Dzwonisz w trzech sytuacjach, które z wykresu nie wynikają, tylko z urządzenia albo z umowy.

Co w środę jest telefonem, a co zostaje przy fakturze i menu.
Co widzisz Co to bywa Pierwszy krok
G11 albo cena stała, pompa grzeje jak wczoraj Doba hurtowa poza Twoją stawką Nic nie zmieniasz. Rachunek zostawiasz w szufladzie
Cena dynamiczna, tabela sprzedawcy ma drogie popołudnie Godzina do ominięcia w menu Program czasowy. Obudowa zostaje zamknięta
Kod błędu, brak odszraniania, wyciek, głośna praca poza znanym cyklem Urządzenie, nie giełda Katalog hydrauliki i ogrzewania. Przy obiegu czynnika pytanie o certyfikat F-gaz
Chcesz, żeby styk albo przekaźnik sam czytał cennik, i sięgasz do rozdzielnicy Instalacja elektryczna Nie w środę wieczorem. Elektryk z uprawnieniami SEP, po nazwie umowy
Ktoś przy drzwiach chce „przepisać prąd pod dzisiejszą cenę” Oferta poza lokalem przedsiębiorstwa Nie podpisujesz. Od 3 lipca 2021 r. takiej umowy w domu zawierać nie wolno

Firma od pompy, której szukasz po kodzie, nie dostaje od tej strony zlecenia. Otwierasz katalog hydrauliki i ogrzewania, ustawiasz miasto i dzwonisz na numer z karty. Pytasz, czy przyjedzie do sterownika, czy do obiegu czynnika. Certyfikat F-gaz dotyczy obiegu, nie kliknięcia w menu. Uprawnienia SEP dotyczą rozdzielnicy, nie odczytania G11 z faktury. Jeśli chcesz tylko przenieść branżę i miasto do listy, jest do tego strona wyceny. Ona też nikomu nie wysyła opisu usterki.

Czego w tę środę nie robisz

Nie wyłączasz pompy na noc, nie kasujesz ochrony przeciwzamrożeniowej i nie ustawiasz trybu, który trzyma dom tuż powyżej zera, żeby „przeczekać giełdę”. Prognoza nocy tego nie uzasadnia, a rano i tak grzejesz. Nie podnosisz krzywej na cały dzień, żeby zmagazynować ciepło w wylewce: najtańszy okres środy nie jest niedzielą 25 października.

Nie otwierasz obudowy, nie uzupełniasz czynnika z butli i nie mostkujesz zabezpieczenia, które wybiło. Nie spinasz farelki w listwę „zamiast pompy” w godzinie, którą sprzedawca pokazuje jako szczyt. Nie podłączasz agregatu do gniazdka w ścianie: prąd w domu jest, a takie podłączenie przy jakiejkolwiek przerwie podaje napięcie na linię. Agregat w mieszkaniu albo przy kratce to spaliny. Ten zakaz jest ten sam co przy awarii zasilania.

Nie zmieniasz sprzedawcy z progu, nie oddajesz komuś faktury „do przepisania pod RCE” i nie traktujesz 1,279 zł/kWh jako nowej opłaty urzędowej za październik. To średnia jednego wskaźnika hurtowego, netto, za jedną dobę. Miesiąc w tym zestawieniu ma średnią 0,693 zł/kWh, a niedziela 25 października, ze średnią 0,318 zł/kWh, była około cztery razy tańsza od środy. Jedna droga doba nie jest nową taryfą.

Nie mylisz tej doby z brakiem prądu. Jeśli światło gaśnie, wykres RCE przestaje być pierwszym krokiem. Sąsiad, klatka i mapa operatora są pierwsze. Nie mylisz jej też z zaliczką za ciepło z sieci miejskiej. Wskaźnik, o którym pisze URE przy cieple, jest w osobnym poradniku o zaliczce. RCE prądu i tamten wskaźnik nie stoją na jednej fakturze.

Najczęstsze pytania

Czy 1,279 zł/kWh z 28 października jest stawką na moim rachunku?

Nie. Zestawienie oparte na raporcie RCE-PLN Polskich Sieci Elektroenergetycznych podaje średnią dobową rynkowej ceny energii na 28 października 2026 r.: 1 279,00 zł/MWh, czyli 1,279 zł/kWh, netto, bez VAT i akcyzy. Najniższy okres tej doby to 667,39 zł/MWh, najwyższy 2 456,99 zł/MWh, bez okresów ujemnych. W tej cenie nie ma marży sprzedawcy ani opłat dystrybucyjnych. Przy taryfie G11 albo przy umowie ze stałą ceną energii stawka z umowy tego dnia się nie przelicza. Przy umowie z ceną dynamiczną patrzysz w tabelę swojego sprzedawcy, nie w samą średnią RCE.

Czy w środę mam wyłączyć pompę ciepła, bo RCE jest wysoka?

Nie z samego nagłówka o RCE. Prognoza na 28 października 2026 r. daje w dzień około 10–14 °C, a w nocy od 4 do 7 °C i około 0 °C na Podhalu. Krzywą zostawiasz. Przy umowie z ceną dynamiczną przesuwasz w istniejącym menu tylko to, co sprzedawca wycenia drogo, i nie wyłączasz ochrony przeciwzamrożeniowej. Przy G11 albo cenie stałej ta doba hurtowa nie jest poleceniem, żeby cokolwiek zmieniać w sterowniku.

Czy najtańszy okres środy jest tanią strefą jak w G12?

Nie. Strefy G12 i G13 są godzinami z taryfy, o których pisze Urząd Regulacji Energetyki: tańsza energia w określonych porach doby, na przykład w nocy. Godzin tych nie odczytujesz z tabeli RCE i nie są jednakowe u każdego operatora. Najniższy okres 28 października, 667,39 zł/MWh, jest blisko średniej października w tym zestawieniu (0,693 zł/kWh), a nie blisko niedzieli 25 października (0,318 zł/kWh). Dziś nie ma okna porównywalnego z tamtą dobą.

Czy przez tę środę mam podpisać umowę z ceną dynamiczną?

Nie z progu i nie dlatego, że jedna doba jest droga albo tania. Urząd Regulacji Energetyki opisuje taką ofertę dla osób, które mają licznik zdalnego odczytu, rozliczenie miesięczne i realnie przesuwają pobór. Ten sam opis mówi, że brak takiego przesuwania może podnieść rachunek. Towarowa Giełda Energii publikuje notowania jako pomoc do tych umów i pisze, że przepis nie narzuca sprzedawcy jednego wzoru przeliczenia. Ofertę czytasz u sprzedawcy. Umów przy wizycie w domu nie zawiera się od 3 lipca 2021 r.

Czy RemontLokal zmienia sprzedawcę albo ustawia harmonogram pompy?

Nie. Sam czytasz nazwę oferty na rachunku i, przy cenie dynamicznej, tabelę sprzedawcy oraz menu sterownika. Strona nie składa wypowiedzenia umowy, nie rozsyła zapytań i nie zakłada konta. Gdy pompa pokazuje kod, nie odmraża albo miałbyś zdejmować obudowę, otwierasz katalog hydrauliki i ogrzewania, ustawiasz miasto i dzwonisz. Obieg czynnika zostawiasz osobie z certyfikatem F-gaz. Rozdzielnicę zostawiasz elektrykowi z uprawnieniami SEP.

Powiązane przewodniki

Pompa ciepła przed pierwszym grzaniem Liście przy kratce, filtr i tryb. Obieg czynnika zostaje przy certyfikacie F-gaz. Środa z drogą RCE tego oglądu nie zastępuje. Farelka, gdy blok nie grzeje Listwa i tabliczka, gdy pion jest zimny. Przy cenie dynamicznej ta sama farelka w godzinie szczytu jest najdroższym ciepłem w mieszkaniu. Opłata abonamentowa od 1 października Inny wiersz faktury. Brak opłaty abonamentowej operatora i wysoka RCE środy nie są jedną zmianą stawki.

G11 zostawiasz. Przy błędzie pompy dzwonisz sam.

Gdy rachunek ma jedną stawkę albo cenę stałą, środowa RCE nie jest usterką. Gdy umowa jest dynamiczna, omijasz szczyt z tabeli sprzedawcy w menu, które już masz. Gdy na sterowniku jest kod, pompa nie schodzi z odszraniania albo miałbyś otwierać obudowę, otwórz katalog, ustaw Hydraulik oraz swoje miasto i zadzwoń. RemontLokal nie zmienia sprzedawcy, nie ustawia harmonogramu i nie rozsyła zapytań.

Katalog: hydraulika i ogrzewanie Kalkulator pompy Poradnik